Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. Klikając "zgadzam się" akceptujesz korzystanie z plików cookies.

Andrzej Bizoń Mister Poland 2000

Andrzej Bizoń (ur.1976r w Witkowicach), mierzący 189 cm wzrostu student Wyższej Szkoły Infrastruktury i Zarządzania w Warszawie oraz właściciel firmy budowlanej i odzieżowej w Bielsku-Białej, został wybrany 5 czerwca 2000r. Misterem Poland 2000 w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, gdzie pokonał 19 innych kandydatów. Otrzymał również tytuły Mistera Publiczności i Mistera Miesięcznika Gentleman. Reprezentował Polskę w konkursie Mister Intercontinental 2000 odbywającym się 15 października 2000r. w Hannoverze w Niemczech.
Gdy został Misterem Polski 2000, wyjechał do Mediolanu by rozwijać swoją karierę w modelingu. Pracował tam pół roku i trochę się rozczarował. Po powrocie wiosną 2001r. wziął udział w reality show "Dwa światy" emitowanym w Polsacie. Po “Dwóch Światach” wyjechał do pracy za granicę, gdzie podpisał kontrakt z agencją modeli w Niemczech. Dorabiał także w nocnych klubach. Po powrocie do Polski zatrudniano go chętnie do sesji dla magazynów. Kontynuował także swoją pracę w modelingu.
W 2003r. zdecydował się wziąć udział w programie rozrywkowym poszukującym chippendalesów "SeXtet" gdzie znalazł się wśród grupy finalistów i tym samym został tancerzem grupy. Dzięki temu programowi stał się osobą rozpoznawalną. Od tej pory występował z "SeXtetem" w całej Polsce.
Zanim wystąpił w tvnowskim programie, zagrał w filmie Jerzego Stuhra "Pogoda na jutro" u boku m.in. reżysera Jerzego Stuhra i jego syna Macieja. Otworzyło mu to furtkę do kariery aktorskiej. Następnie wystąpił gościnnie w serialu 'Na Wspólnej" i "Czego się boją faceci, czyli seks w mniejszym mieście". W 2006r. zagrał również w filmie "Dublerzy", a także w serialu o tej samej nazwie oraz wystąpił gościnnie w 55 odcinku serialu "Niania" jako klient w kwiaciarni.  
Od 2010 roku chorował na ZZSK, które z czasem się pogłębiało. Efektem czego było sparaliżowanie ciała oraz promieniujące na inne części ciała dolegliwości. Showbiznes który pierwotnie był dla Andrzeja nagrodą, z czasem okazał się pułapką. Okazało się bowiem, że pracując nie zapewniano mu tzw. opłat  pracowniczych. Efektem czego po pojawieniu się choroby, nie posiadał uprawnień do publicznej opieki lekarskiej. Zdesperowani najbliżsi przyjaciele organizowali wsparcie dla Andrzeja. Zmarł 17 maja 2020 r.
O tym jak naprawdę wygląda showbiznes i ten lukrowany medialny obrazek, który zachwyca wielu pokazuje wpis Andrzeja.
"Szybki postęp choroby (wiele ognisk zapalnych) przez lata doprowadził do całkowitego paraliżu, przykuwając moje ciało do łóżka. Od sześciu miesięcy straciłem wzrok w prawym oku, a lewe też już nie ostrzy. Przez siedem lat, gdy pracowałem w zawodzie aktor/model, moi pracodawcy nie mieli obowiązku odprowadzania składek na ZUS, dlatego nie przysługuje mi renta. Mam 80 000 zł zaległych zobowiązań alimentacyjnych, których ze względu na mój stan zdrowia nie mogłem spłacać. Dodatkowo chciałbym prosić o wsparcie na leczenie oraz rehabilitację, a także na przysłowiowe życie"